Będąc na Wyspach Brytyjskich warto choć na trochę wybrać się
do Portsmouth – miasta na południowym wybrzeżu Anglii, 103 km od Londynu.
Dla miłośników okrętów obowiązkowym punktem wycieczki jest
stara stocznia (Portsmouth Historic Dockyard), w której można obejrzeć m.in.
kadłub „Mary Rose” – słynnego flagowego okrętu Henryka VIII oraz HMS „Victory”
– na którego pokładzie zginął admirał Horatio Nelson.
Drugą bardzo ciekawą atrakcją jest 170 metrowa wieża widokowa Spinnaker Tower – z rewelacyjnymi widokami na port, morze i miasto. Dodatkowo na poziomie 100 metrów powyżej morza znajduje się szklana podłoga dla odważnych (dla osoby z lękiem wysokości wcale nie było łatwo zdecydować się na wejście).
Odwiedziliśmy Portsmouth na dwa dni w listopadzie 2016 r. i mimo, że pierwszy dzień przywitał nas deszczem, wycieczkę uważam za udaną i chętnie tam wrócę na dłużej.
palmy w ogródku
kolorowe angielski drzwi
promenada w deszczu...
Florence Gardens - mini hotelik w dzielnicy Southsea
obowiązkowo fish&chips w Kingfisher na Albert Road - polecam
drugiego dnia pogoda już dopisała
Southsea Castle, zbudowany w 1544 r.
napis nad drzwiami - former Black Horse Tavern circa 1657
oryginalna kołatka
ciekawy znak - sąsiedzka straż
widok na Spinnaker Tower
piętrowy garaż dla łodzi
szklana podłoga na wysokości 100 m. n.p.m.
widok w dół
i widoki z góry
HMS Warrior (1860)
początek listopada, a ozdoby świąteczne już gotowe
zimny angielski wychów - ja w puchowej kurtce, a dzieci w krótkich spodenkach
flagi obok muzeum D-Day


































































