poniedziałek, 1 lutego 2016

Zawsze musi być ten pierwszy raz - Mediolan i okolice

No i stało się. Od dawna myślałam o publikacji zdjęć robionych przy okazji różnych bliższych i dalszych podróży i wreszcie od pomysłów przechodzę do czynów.
Zobaczymy jak długo wytrwam ;)

Na początku będzie o krótkim wyjeździe do Mediolanu i okolic na początku grudnia 2015.


Mediolan, duże miasto, mało włoskie - trzeba się nachodzić, żeby znaleźć tanie pizzerie, ale można zobaczyć oryginał Ostatniej wieczerzy i niesamowitą katedrę - koniecznie trzeba zaliczyć spacer po dachu.

 To tutaj Leonardo da Vinci namalował słynny fresk, nową metodą "na sucho", która niestety okazała się nietrwała. Bilety trzeba zamawiać z wyprzedzeniem, ale zdecydowanie warto.

 






















Lecco i Como - miasteczka nad jeziorem Como - pierwsze dużo mniejsze, trochę alpejskie, warto zobaczyć jezioro, pospacerować promenadą, świąteczny mapping bardzo klimatyczny. 


















 Como



jarmark świąteczny







w jednym z kościołów natknęliśmy się na wystawę szopek bożonarodzeniowych







a na kiermaszu można było kupić zestaw do produkcji szopek












cdn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz